Nie jest z pewnością niczym magicznym. To po prostu kawałek sprężynującej metalowej blaszki umieszczonej w plastikowej obudowie. Kiedy naciśniesz blaszkę i puścisz ją szybko, przyrząd wyda charakterystyczny dźwięk "klik", któremu zawdzięcza swoją nazwę. Jest to przyrząd prosty, ale niezwykle skuteczny i efektowny, jeśli we właściwy sposób zostanie wykorzystany do tresury czy szkolenia psa.
O co właściwie chodzi?
W praktyce nagradzanie szczeniaka dokładnie w chwili, kiedy zachowa się właściwie, bywa trudne. Na przykład, ucząc psa skoków przez obręcz, nie możesz wręczyć mu przysmaku w momencie, gdy jego ciało ją mija.
Możesz wówczas użyć konkretnego słowa czy dźwięku, aby pies wiedział, kiedy zdobył nagrodę. Ten specjalny dźwięk nazywamy znacznikiem nagrody. Niedługo po znaczniku zawsze pojawia się smakołyk. Podczas szkolenia psów do wydawania takich odgłosów zazwyczaj używa się klikera. Tak jak już pisałam jest to pudełeczko mieszczące się w dłoni, z metalową blaszką, która przy naciśnięciu pstryka (klik-klik).
Znacznikiem nagrody może być również słowo ("dobrze!", albo "klik!"), jednak w szkoleniu szczeniąt kliker sprawdza się lepiej. Młode pieski nie mają doświadczenia w rozróżnianiu poszczególnych słów, zatem wybrany przez ciebie sygnał słowny nie będzie dla twojego malucha tak wyrazisty, jak dźwięk klikera. Ma on również tę przewagę, że jest krótki, głośny i konsekwentny - za każdym razem brzmi dokładnie tak samo.
Klikaj i nagradzaj
Jeśli ten system ma zadziałać, wymaga od właściciela określonej dyscypliny.
• Po pierwsze, używaj klikera jako zabawki i nie pozwalaj, by czynili to inni.
• Po drugie, szybkie przypadkowe kliknięcia bez wręczenia towarzyszącej im nagrody, zburzą konieczne powiązania w umyśle psa między kliknięciem i nagrodą.
• I na koniec, nie nadużywaj klikera - ten przyrząd służy głównie do wykorzystania podczas lekcji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz